W co wyposażyć psa na szkoleniu grupowym?

Obroża

Podczas szkolenia psów powinno się używać zwykłych obroży skórzanych lub parcianych. Jeśli Twój pies potrafi wychodzić z takiej obroży, możesz używać półzaciskowych zmniejszających swój obwód przy próbie uwolnienia się. Można również używać szelek dla psa, jednak one słabo się sprawdzają. Poza tym ułatwiją psu ciągnięcie i przez to utrudniają skuteczną naukę kulturalnego chodzenia na smyczy.

Jeśli zakładasz kolczatki i uważasz, że pomaga ona w prowadzeniu psa, możesz jej używać nadal. Jednak na czas zajęć powinna ona zostać zastąpiona obrożą zwykłą. Wierzę, że jak pies nauczy się chodzić kulturalnie na smyczy, zrezygnujesz całkowicie z używania kolczatki.

Podczas całego cyklu szkolenia dla psów nie należy w jakikolwiek sposób używać kolczatek. Nie może być ona na psie ani kolcami na zewnątrz, ani w kierunku psa. W każdej sytuacji jest ona niebezpieczna. W razie potrzeby szybkiego chwycenia psa za obrożę można niechcący pokaleczyć się lub wsadzić niechcący palec w ogniwo i poważnie go wywichnąć. Kolczatka może być również niebezpieczna dla innych psów biorących udział w szkoleniu.

 

Smycz

Również skórzana lub parciana o długości około jednego metra. Mogą być również dłuższe, które składają się na pół, ale najwygodniejsze są metrowe.

Niestety nie nadają się do pracy smycze automatyczne. Są bardzo nieporęczne, zwłaszcza w ćwiczeniach, w których musimy sprawnie manewrować zabawką lub smakołykami i jednocześnie trzymać psa na smyczy.

Smakołyki

W psim przedszkolu motywujemy szczeniaki do wykonywania wielu ćwiczeń. Do tego potrzebujemy motywatora, czyli czegoś, co będzie dla psa atrakcyjniejsze od wszystkiego naokoło. Z początkującymi psami najlepszy efekt jest przy użyciu aromatycznych kąsków. Abyśmy mogli utrzymać ciągłą koncentrację uwagi na nas, smakołyki powinny znikać w pysku natychmiast po wpadnięciu do niego. Stąd powinny być one miękkie. Warto też, by pies ćwiczył możliwie długo, dlatego też przysmaki powinny być małe, by pies się za szybko nie najadł. Jednocześnie trzeba dobrać takie, które pies może jeść

Podsumowując frykasy powinny być małe, miękkie, aromatyczne i w większej ilości. Warunki te najlepiej spełniają mięso lub kiełbasa pokrojone w kostkę.

Niestety słaby efekt jest na ciastka dla psów, gdyż są one twarde i przez to psy za długo je jedzą i wtedy przestają się koncentrować na ćwiczeniu. Mimo to dosyć dobre efekty dają ciasteczka anyżowe.

Trzeba też uważać na podawanie wędlin wyższej jakości. Niekiedy są one tak mocno konserwowane, że dla psa przestają być mięsem. Dlatego lepiej jest kupować najzwyklejszą kiełbasę.

Słabe efekty u początkujących psów są na suche granulki.

Psy wyszkolone i dobrze zmotywowane do pracy mogą pracować nawet na sucharki lub swoje codzienne pożywienie. Na to jednak musisz sobie zapracować.

Zabawki

Na początek najlepszy jest gryzak – krótki gruby sznur  z dwoma węzłami. Musi być on dopasowany do wielkości psa tak, by on mógł ją chwycić w środku, a Ty wygodnie obydwiema rękami po bokach. Taki gryzak wspaniale sprawdza się, jeśli chcemy uwagę psa mocniej skoncentrować na nas lub po prostu rozbawić.

Od trzecich zajęć warto jest brać ze sobą również piłkę tenisową lub z gumy pełnej, bo ona jest lepsza do nauki aportowania. Pies po prostu chętniej biega za zabawką, która się odbija od ziemi i ciągle ucieka, niż za taką, która upada i się nie rusza.

Niestety nie nadają się do pracy zabawki piszczące, i to z kilku powodów: pies ma biegać po zabawkę po to, by ją przynieść, a nie po to, by ją mamlać. Poza tym pisk zabawki rozprasza inne psy. Jednak najistotniejsze jest to, że pies bawiąc się piszczącą zabawkę uczy się męczyć ją, co może prowadzić do braku delikatności w stosunku do nas lub dzieci.